Nikaragua – Informacje Praktyczne

Stan na październik 2016.

Waluta: Cordoba (NIO). 1 USD to ok. 28 NIO.

Wiza: Polacy nie potrzebują wyrabiać wizy do Nikaragui. Standardowo celnik wbija pieczątkę do paszportu z pozwoleniem na pobyt do 30 lub 90 dni.

Wjazd i wyjazd: Przy wjeździe dostaje się karteczkę i pieczątkę potwierdzającą zezwolenie na przebywanie w kraju. Za wjazd drogą lądową należy wnieść opłatę w wysokości 12 USD. Przy wyjeździe płaci się 3 USD od osoby.

Transport: Po kraju można poruszać się tzw. chickenbusami, czyli przerobionymi amerykańskimi i kanadyjskimi autobusami szkolnymi. Autobusy są wyposażone w mocniejsze silniki niż te w Stanach oraz czasem są barwnie przystrojone (chociaż nie aż tak ciekawie jak w Gwatemali). Kierowca zawsze jeździ ze swoim pomocnikiem, który na przystankach wykrzykuje trasę przejazdu, mówi pasażerom gdzie mają usiąść i czasem pomaga z bagażami. Na ogół opłata za bilet jest z góry określona i cena jest wypisana w środku (ale nie zawsze, raz musieliśmy zapłacić podwójnie za to, że byliśmy obcokrajowcami). Pomagier kierowcy zbiera pieniądze od pasażerów po tym jak autobus ruszy.  Na postojach, handlarze wchodzą do autobusu i sprzedają przekąski i napoje. Warto je kupić, bo są smaczne i tanie.

Oprócz dużych chickenbusów na krótszych trasach jeżdżą minibusy, w którym też jest pomagier kierowcy, a bagaże na ogół wrzuca się na dach lub trzyma na kolanach. Czasami jest bardzo ciasno i jest ostra walka o miejsce. Gdy dojechaliśmy takim busem do miasta Chinandega, to nie mogliśmy z niego wysiąść, bo pasażerowie czekający na to żeby wsiąść, w zasadzie nie czekali aż wysiądziemy, tylko zaczęli napierać na autobus i wchodzić do środka.

Oprócz tego, istnieją dedykowane autobusy dla turystów. Nie warto z nich korzystać, bo transport lokalny jest dobrze zorganizowany i czuliśmy się w nim bezpiecznie. Chyba, że ktoś jest bardzo wrażliwy na tłok i przeszkadza mu siedzenie w trójkę na dwóch siedzeniach, to lepiej może niech jeździ transportem dla turystów.

W mieście można korzystać z taksówek i rowerowych riksz. Ceny należy ustalać i trzeba negocjować przed wejściem.

Bezpieczeństwo: My czuliśmy się bardzo bezpiecznie w Nikaragui. Ludzie na ogół są bardzo przyjaźni i pomocni. Szczególnie pod tym względem podobało nam się na wyspie Ometepe, gdzie bez problemu chodziliśmy po wyspie po zmroku (aczkolwiek trzeba było mieć latarki, bo nie ma tam oświetlenie ulicznego i jest bardzo ciemno), a posiadłości nie są ogrodzone drutem kolczastym, co jest normą w mieście.

Uwagi: W Nikaragui jest bardzo tanio i fajnie. Można kupić 1,75 litrową butelkę czteroletniego rumu Flor de Cana za 180 NIO (ok. 6 USD). Nocleg w dwuosobowym pokoju z łazienką nie powinien kosztować więcej niż 15 USD. Warto zrobić zapasy przed podróżą do Kostaryki lub Panamy, gdzie produkty w sklepie są trzy razy droższe.

O przejeździe z Gwatemali do Nikaragui pisaliśmy tu.

Reklamy

Zostaw komentarz/ Leave a Reply

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s