Dlaczego warto było się zatrzymać w Nueva Gorgona?

Po jednodniowym pobycie w David i 6h podróży autobusem (13 USD) zatrzymaliśmy się w Mango Tree Hostel w miasteczku Nueva Gorgona ok. godzinę drogi przed stolicą. Wysiedliśmy na autostradzie interamericana i przesiedliśmy się w busa jadącego do „centrum” (0,55 USD).

Niewiele jest tu atrakcji poza pójściem na plażę na której jest wiele krabów, gość jeżdżący konno i szybkie samochody plażowe. Przyjechaliśmy tu spędzić ok. 2 lub 3 noce pod namiotem. Miejsce wydało nam się bardzo przyjazne na tego typu nocleg jednak gdy spotkaliśmy się z właścicielem, zaproponował on nam łóżka na dwie noce za 25USD, czyli dosyć dobrą cenę jak na Panamę. Dodatkowo, tak jak to ujął „nie musimy cierpieć w namiocie”. Czystość w domku nieco odbiegała od zadowalającego przez co Marta spała na łóżku na karimacie, ale co było ciekawe w tym miejscu to sam właściciel i jego psy.

Nasz domek
Nasz domek nie wyglądał źle

Zanim przyjechałem do Ameryki Środkowej postanowiłem sobie, że nie będę głaskał żadnych psów. Jest to bardzo trudne, bo psy tutaj są dużo bardziej sympatyczne niż w Polsce. Często jest tak, że jakiś pies po prostu z nami idzie przy nodze, albo wchodzi z nami na samą górę wulkanu. Wydaje nam się, że nie tylko liczą na jedzenie z naszej strony, ale również na ludzkie zainteresowanie. Udało nam się wytrzymać z niegłaskaniem psów do czasu jak zobaczyliśmy przemilutkiego kundla właścicieli hostelu w David, noc wcześniej oraz te właśnie w Nueva Gorgona. Są troszkę mniejszymi pitbullami, ale były bardzo towarzyskie i przesłodkie.

Gospodarz na przywitanie powiedział nam, że nie musimy się obawiać jego psów jeżeli jesteśmy dobrymi ludźmi, bo dobrych ludzi nie pogryzą. Wyszło na to, że chyba nie jesteśmy tacy źli, bo spędziliśmy dwa dni bawiąc się z pitbullami „Chilli” i „Diego” oraz przybłędnym kundlem „Śmieszkiem”, który odwiedzał nas wieczorami.

Okazało się że gospodarz jest Gruzinem z bardzo bogatą przeszłością, o której nam dużo opowiadał. Przyjechał do Panamy po to aby odwiedzić siostrę i tak już tu został. Kiedyś miał klub nocny i hostel w Panama City. Teraz dzierżawi 5 domków w Nueva Gorgonie i wynajmuje je czasami turystom. Resztę biznesów prowadzi w ojczyźnie.

Mówił, że jest jedynym Gruzinem-rezydentem w Panamie, i że Panamczycy nie za bardzo kojarzą co to i gdzie jest Gruzja, więc wszyscy na niego mówią Senor Russo (Pan Rosjanin). Wszyscy się go obawiają w mieście, bo raz że jest wytatuowany od stóp do głów, dwa że niby jest z Rosji, a trzy że chodzi z dwoma pitbullami.

Narzekał na brzydkie apartamentowce, które oszpecają plażę, a są zamieszkiwane tylko przez emerytowanych Kanadyjczyków. Nic dziwnego, że Panamczycy z dystansem podchodzą do gringos, jak Ci przyjeżdżają i zagradzają im plaże.

Śmiał się z panamskich gangsterów, że „ci groźni” chwalą się na mieście jak ukradną komuś 5 USD. W Gruzji to można się pochwalić jak się ukradnie 5 mln USD. Albo, że najgroźniejszy gangster w okolicy ma ksywkę Pollo (kurczak). „Jak można być gangsterem i mieć ksywkę kurczak?” – śmiał się. Zauważył że Panamczycy bardzo dbają o swój wygląd, fryzjer, kosmetyczka, depilacja brwi to częste zabiegi jakim się poddają. Jeśli chodzi o kobiety to OK, ale jak spotyka takiego dobrze zadbanego chłopca na swojej drodze to nie wie czy ma go pobić czy pocałować.

Dużo też mówił o tym że Gruzini są postrzegani jako gangsterzy, a nie powinno się tak szufladkować ludzi. Z drugiej strony podkreślił że najbardziej znanym Gruzinem jest Stalin, także szef KGB z tych czasów też był bardzo okrutny i kilku innych. O Stalinie wiedziałem, ale opowieści o tym drugim i innych gangsterach zasialy we mnie pewne wątpliwości. Musimy wybrać się kiedyś do Gruzji szczególnie, że bardzo polubiliśmy Senor Russo i jego psy.

A sama plaża z czarnym piaskiem w Gorgonie też jest całkiem niezła.

Plaża
Plaża
Chmura
Chmura

 

Reklamy

Jeden komentarz na temat “Dlaczego warto było się zatrzymać w Nueva Gorgona?”

Zostaw komentarz/ Leave a Reply

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s