El Valle de Anton

Z upalnej Nueva Gorgona dostaliśmy się na autostradę interamericana, a stamtąd wsiedliśmy do busa jadącego z powrotem w kierunku David. Bus był dosyć zapchany, a my z dużymi plecakami nie umijaliśmy nikomu tego przejazdu. Musieliśmy wysiąść na odpowiednim skrzyżowaniu (w tym celu trzeba krzyknąć „Parada!” – przystanek), żeby przesiąść się w busa jadącego do El Valle.

W trakcie postoju Andrzej poszedł zagadać handlarza, żeby kupić od niego rybę. Nie wiem czemu zeszło mu z tym tak długo, ale bus przyjechał, Andrzej nie zdążył się dogadać i nie mieliśmy ryby.

Bus do El Valle był chyba najbardziej dopakowany w całej naszej wycieczce po Ameryce Środkowej. Był to trochę mniejszy bus niż te, które jeżdżą po Polsce, ale myślę że w sumie jechało nas w nim ze 30 osób. My i kilka innych osób staliśmy zgięci w pół przez 40 minut jazdy. Było dosyć zabawnie.

Miasteczko El Valle znajduje się w kraterze wulkanu, który wybuchł wiele tysięcy lat temu tworząc przepiękną dolinę. Jest tu bardzo zielono i przyjemnie, a gleba podobno jest bardzo żyzna, ze względu na pochodzenie wulkaniczne i ludzie nawet ją w workach stąd wywożą. Klimat jest umiarkowanie chłodny.

Jeżeli Lonely Planet poleca hotel/hostel tzn. że nie powinniśmy tam iść. My ze względu na brak internetu w Gorgonie byliśmy tym razem zdani na przewodnik. Chcieliśmy spać pod namiotem żeby przyoszczędzić, a i pogoda była tu odpowiednia na namiot, mniej upalnie. Poszliśmy najpierw na kemping Casa de Juan. Było to chyba najbardziej zdezelowane miejsce jakie do tej pory widzieliśmy. Rozbicie namiotu nie wchodziło w grę, bo podwórko było pokryte błotem, i zawalone stertą śmieci. Przywitał nas Argentyńczyk – wolontariusz, który mieszka w tym hostelu już od dwóch miesięcy „bo tak bardzo mu się tu podoba”. Zaproponował nam dwa łóżka za 10 USD każde w dormitorium. Łazienki w tym miejscu była tak zagrzybiałe, że ledwo można było dostrzec kran w ścianie. Zostawiliśmy u niego plecaki i poszliśmy szukać innego miejsca.

Ja w tym momencie miałam lekkie załamanie i dosyć Panamy. Szczęśliwie jednak znaleźliśmy bardzo czysty kemping (Windmill hostel) z basenem, kuchnią, bilardem, ping-pongiem etc. za 10 USD/os., więc i tak dosyć drogo. Jednak było tu tak przyjemnie, że zostaliśmy aż na sześć nocy.

Nasz namiot
Nasz namiot

Miasteczko ma dobry targ, gdzie się zaopatrywaliśmy w różne produkty. W tym, w to zielone „warzywo”, którego nazwy nie pamiętamy. W smaku podobne do tego, które próbowaliśmy w San Marcos.

Warzywo gotuje się 15 minut
Warzywo gotuje się 15 minut

Na prośbę fanów wrzucam zdjęcie obiadu.

Kurczak w sosie czosnkowym, ryż, fasola i ugotowane "warzywo"
Kurczak w sosie czosnkowym, ryż, fasola i ugotowane „warzywo”

W Zakopanem mamy Giewont i śpiącego rycerza, a w El Valle jest India Dormida, czyli śpiąca Indianka. Wejście na wzgórze kosztuje 3 USD, droga prowadzi przez las i mija wodospady. Ze szczytu roztacza się ładna panorama miasta i doskonale tam widać, że stoimy na skraju krateru.

India Dormida - śpiąca indianka
India Dormida – śpiąca indianka

 

Szczyt India Dormida
Szczyt India Dormida
Miasto w kraterze
Miasto w kraterze

Poza tym poszliśmy do parku, w którym można zobaczyć kwadratowe drzewa (wejście 2 USD).

Kwadratowe drzewo - dobrze, że podpisali
Kwadratowe drzewo – dobrze, że podpisali

Tego filmiku nie planowałam tutaj wrzucać, ale pomyliły mi się pliki i skoro czekałam godzinę żeby go zamieścić na youtubie, to już go tu zostawiam. Trochę o kurach w Panamie.

W El Valle jest wiele innych atrakcji, można pójść  do ciepłych źródeł, parku orchidei, a nawet zoo. Jeżeli reszta atrakcji jest aż tak fajna jak park z kwadratowymi drzewami to trochę żałujemy, że ich nie zobaczyliśmy.

 

 

Reklamy

3 myśli na temat “El Valle de Anton”

Zostaw komentarz/ Leave a Reply

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s