Wszystkie Wpisy

Kościoły w Lalibeli i Pierwsza Injera - Z Krakowa przez Wiedeń polecieliśmy do stolicy Etiopii – Addis Ababy. Przeczytaliśmy wcześniej, że w Addis nie ma nic ciekawego do zobaczenia, więc od razu kupiliśmy jeszcze w Polsce bilet do Lalibeli (ok. 1500 Birr/os.). Wybierając się do Etiopii warto przylecieć liniami Ethiopian, ponieważ bilety na loty wewnętrzne są wtedy ok. 60% tańsze. Poza tym … Czytaj dalej "Kościoły w Lalibeli i Pierwsza Injera"
Park Eduardo Avaroa i Salar de Uyuni - Przyjeżdzając do Boliwii jednego byliśmy pewni – chcemy koniecznie zobaczyć pustynie solne ‚Salar de Uyuni’. Nie zastanawiając się długo, kupiliśmy więc bilet na nocny autobus z La Paz do Uyuni (100 BOB, 9h). Wyjazd z miasta zajął 1,5 h, a po drodze kierowca zatrzymał się w el Alto, gdzie połowa autobusu wysiadła żeby kupić liście … Czytaj dalej "Park Eduardo Avaroa i Salar de Uyuni"
La Paz - Z Copacabany wsiedliśmy w autobus do La Paz (5h, 25 BOB, firma 2 de Febrero). W Copacabanie jest mnóstwo autobusów do La Paz. Wystarczy wstać rano, podejść na główną ulicę i wybrać pierwszy lepszy autobus. Na naszym autobusie widniał napis Aventura i faktycznie nasza podróż nie obyła się bez przygód. Na trasie musieliśmy przedostać się promem … Czytaj dalej "La Paz"
Copacabana, Isla del Sol – jezioro Titicaca od strony Boliwii - Z Puno w Peru udaliśmy się na drugą stronę jeziora Titicaca, do Copacabany, miasteczka leżącego po stronie boliwijskiej. Granicę Peru-Boliwia przekroczyliśmy turystycznym autokarem (Tour Peru, 20 PEN, 5 h), co było błędem ponieważ zajęło nam to dużo dłużej niż gdybyśmy pojechali na własną rękę taksówkami albo colectivo. Z drugiej strony, jeszcze w Peru po drodze … Czytaj dalej "Copacabana, Isla del Sol – jezioro Titicaca od strony Boliwii"
Puno, Jezioro Titicaca i Pływające Wyspy - Po dość długim pobycie w deszczowym Cusco udaliśmy się na południe do miasta Puno (nocny autobus, linia San Luis, 7h, 40 PEN) . Co ciekawe czekając wieczorem na dworcu, Andrzeja zaczepił świadek Jehowy, których w Peru było równie dużo co w Panamie. Ponieważ widzieliśmy, że sympatyczny pan już wcześniej szukał rozmówców, udaliśmy, że nie rozumiemy w żadnym … Czytaj dalej "Puno, Jezioro Titicaca i Pływające Wyspy"
Machu Picchu i trek Salkantay - Do Zaginionego Miasta Inków można się dostać na kilka sposobów. Najpierw trzeba dojechać do pobliskiej wioski Aguas Calientes, zwanej też Machu Picchu Pueblo. Można tam dostać się np. pociągiem z Cusco (150 USD – jest to najdroższa linia kolejowa na świecie), kombinacją – busem do wioski Hidroelectrica a stamtąd  pociągiem, a także busem do Hidroelectrici … Czytaj dalej "Machu Picchu i trek Salkantay"
Lima i Cusco - Po udanym pobycie w górskim miasteczku Huaraz, chcieliśmy się przedostać na południe Peru, do miasta Cusco, które jest świetną bazą wypadową na kolejne wyjścia w Andy. Rozważaliśmy przejazd przez górzystą część kraju i zwiedzenie mniejszych miejscowości, ale z naszych obliczeń wynikało, że musielibyśmy poświęcić na samą podróż 3-5 dni. Zdecydowaliśmy się więc pojechać standardową trasą … Czytaj dalej "Lima i Cusco"
Święta Bożego Narodzenia w Cordillera Blanca w Peru, czyli Trek Santa Cruz - Wigilię oraz Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy w górach, w okolicach miasta Huaraz w Peru. Było dużo deszczu, ale obyło się bez poważnych problemów no i pierwszy raz byliśmy na wysokości 4750m n.p.m. Zaczęliśmy od wypożyczenia dodatkowego śpiwora do -15st.C (bo Marty jest za zimny na takie wysokości) oraz kuchenki gazowej wraz z garnkiem, zakupu butli … Czytaj dalej "Święta Bożego Narodzenia w Cordillera Blanca w Peru, czyli Trek Santa Cruz"
Huaraz i Laguna 69 czyli pierwszy raz na wysokości 4650 m n.p.m. - Do Huaraz dotarliśmy składaną podróżą. Z San Ignacio przyjechaliśmy autobusem do Jaen za 10PEN (2h), potem za 30 PEN do Chiclayo 7h i tam mieliśmy nocleg. Następnego dnia za 25 PEN (3h) pojechaliśmy do Trujillo. Później taksówką za 8 PEN na nowy dworzec autobusowy za miastem, gdzie okazało się że jednak autobusy do Huaraz odjeżdżają tylko … Czytaj dalej "Huaraz i Laguna 69 czyli pierwszy raz na wysokości 4650 m n.p.m."
Cuenca, Vilcabamba i przejazd z Ekwadoru do Peru - Po pobycie w Puerto Lopez chcieliśmy się powoli kierować w stronę Peru. Przewodnik i Internet polecali, żeby zobaczyć miasto Cuenca, które rzekomo ma ładniejszą starówkę niż Quito. Wsiedliśmy więc w autobus do Guayaquil, gdzie się przesiedliśmy w busa jadącego do Cuenci. Cuenca nam się nie podobała. Nie mieliśmy zbyt dobrej pogody, a hostel w którym … Czytaj dalej "Cuenca, Vilcabamba i przejazd z Ekwadoru do Peru"
Puerto Lopez i Isla la Plata, czyli Galapagos dla ubogich - Niedługo się zastanawialiśmy nad tym czy pojechać na wyspy Galapagos. Koszt takiej wycieczki to ponad 1000 USD na osobę, jak nie więcej. Chociaż wszyscy co byli, mówią, że wyspy i zamieszkujące je zwierzęta są warte tej ceny. My stwierdziliśmy, że Galapagos zwiedzimy innym razem, a teraz się zadowolimy wyspą Isla la Plata, zwaną Galapagos dla … Czytaj dalej "Puerto Lopez i Isla la Plata, czyli Galapagos dla ubogich"
Quilotoa Loop i Wulkan Cotopaxi - Z Quito pojechaliśmy do Latacungi (2h, 2,15 USD), skąd następnego dnia chcieliśmy wyruszyć na trekking po okolicznych wioskach zwany „Quilotoa Loop”. W Latacundze pracownik hostelu pobieżnie nam wyjaśnił na czym polega wycieczka. Podobno w hostelu Tiana udzielają dokładniejszych informacji, gdyby ktoś był zainteresowany. Quilotoa Loop Plan był taki żeby dojechać z miasta do miejscowości Sigchos, … Czytaj dalej "Quilotoa Loop i Wulkan Cotopaxi"
Quito - W Otavalo wsiedliśmy w busa do Quito (3USD, 2,5h). Autobusy w Ekwadorze są niższego standardu niż te w Kolumbii, a kierowcy przy dłuższych przelotach nie zatrzymują się na przerwę obiadową. Na ogół na wyposażeniu jest telewizor, ale filmy które są puszczane są brutalne, o wojnie w Wietnamie albo Kambodży i są strasznie męczące. Na szczęście … Czytaj dalej "Quito"
Otavalo i Góra Fuya Fuya (4263 m n.p.m.) - Otavalo to nie duże turystyczne miasteczko. Dotarliśmy tutaj z granicy kolumbijskiej autobusem jadącym w kierunku Quito. Busiarz wysadził nas gdzieś na rogatkach miasta. Bilet na autobus kosztował 3,75 USD, a podróż trwała 3h. Miasto znane jest przede wszystkim z sobotniego targu regionalnych rzemiosł. My akurat dotarliśmy tam w niedzielę, więc widzieliśmy zaledwie namiastkę tego co … Czytaj dalej "Otavalo i Góra Fuya Fuya (4263 m n.p.m.)"
Popayan, Pasto i Ipiales, czyli w drodze do Ekwadoru - W Medellin wsiedliśmy w nocny autobus do miasta Popayan (76 000 COP, 12h). Podróż była bardzo wygodna, a każdy pasażer miał swój indywidualny ekran ze słuchawkami. O 6 rano pomagier busiarza brutalnie nas obudził i kazał wysiąść w Popayanie, chociaż było tak miło, że chętnie byśmy kontynuowali podróż aż do granicy z Ekwadorem. Popayan Bez … Czytaj dalej "Popayan, Pasto i Ipiales, czyli w drodze do Ekwadoru"
Medellin - W Salento wsiedliśmy w busa do Medellin (43 000 COP, 8h). Pojechaliśmy tam ze względu na Andrzeja, który się naczytał, że miasto jest bardzo nowoczesne i posiada długą kolejkę linową, którą koniecznie chciał się przejechać. Gdy dotarliśmy na miejsce, okazało się, że całe miasto żyje jutrzejszym koncertem zespołu Guns n Roses, który po raz pierwszy … Czytaj dalej "Medellin"
Plantacja Kawy w Salento - Jak uprawia się prawdziwą kolumbijską kawę dowiedzieliśmy się na małej plantacji „Don Elias” oddalonej ok. 4 km od Salento. Wejście kosztowało 12 000 COP/2 os. (4USD). Wycieczka trwała ok. 40min, a oprowadzal nas wnuk właścicieli, który mówił świetnie po angielsku. Najlepszymi warunkami dla kawy są właśnie relatywnie duża wysokość nad poziomem morza, która powoduje obniżoną zawartość … Czytaj dalej "Plantacja Kawy w Salento"
Salento oraz Finca Primavera (3800 m n.p.m.), czyli nasz „Dramat w Andach” - Z Bogoty chcieliśmy się dostać do turystycznego miasta Salento. Musieliśmy podróż rozbić na 2 dni, bo chociaż odległość między miastami nie jest duża (302 km), to podróż autobusem do samej Armenii zajęła 9 h autokarem Boliviano (51 000 COP czyli 17USD) ze względu na krętą drogę w górach oraz zbędne postoje. W Armenii spędziliśmy jedną noc. Nie … Czytaj dalej "Salento oraz Finca Primavera (3800 m n.p.m.), czyli nasz „Dramat w Andach”"
Bogota - Szczęśliwi, że już mogliśmy wyjechać z San Gil wsiedliśmy w autobus do Bogoty. Trasa zajęła nam chyba z 8 godzin, a koszt to 35 ooo COP. Odległości w Kolumbii są spore, a górzyste ukształtowanie terenu jeszcze bardziej wydłuża czas jazdy. Na szczęście autobusy są bardzo komfortowe, a każdy dłuższy przejazd wiąże się z min. 40 minutową … Czytaj dalej "Bogota"
Park Chicamocha i San Gil - Z Bucaramangi wsiedliśmy w busa jadącego w kierunku San Gil. Po drodze zatrzymaliśmy się w parku Chicamocha, żeby zobaczyć kolumbijski wielki kanion. Wokół kanionu powstaje duży park rozrywki. My jedynie chcieliśmy zobaczyć kanion, więc zdecydowaliśmy się tylko na przejazd kolejką. Taka atrakcja kosztowała nas nie mało bo 46 000 COP. W sumie wyszło ponad 30 USD, … Czytaj dalej "Park Chicamocha i San Gil"
Mompox i Bucaramanga - Z Kartageny pojechaliśmy do małego i miłego miasteczka Mompox (Mompos). Większość turystów uderza na północ, do miasta Santa Marta gdzie myśleliśmy, że jest tam tylko upał i turystyczna plaża. Otóż jest tam także bardzo ładny park narodowy, który chyba zwiedzimy następnym razem jak będziemy w Kolumbii. Z Kartageny aby się dostać do miasteczka znów trzeba było … Czytaj dalej "Mompox i Bucaramanga"
Kartagena i Wulkan El Totumo (15 m n.p.m.) - Po 5-dniowym rejsie z Panamy przez wyspy San Blas do Kolumbii, wreszcie dopłynęliśmy do Kartageny. Większa część naszej załogi chciała wspólnie iść do jednego hostelu. My jednak mieliśmy bardziej ochotę na kemping lub pokój prywatny. Ciekawostki o których zapomnieliśmy wspomnieć w poprzednim wpisie to np. to że Osiłek ze Smerfetką zaczęli swoją wycieczkę w sierpniu od dzikiej Alaski, ale rejsem statkiem wycieczkowym. … Czytaj dalej "Kartagena i Wulkan El Totumo (15 m n.p.m.)"
Rejs przez wyspy San Blas do Kartageny czyli jak przekroczyć granicę Panamy i Kolumbii? - Plan przed naszym wyjazdem był taki: kupimy bilet gdzieś do Ameryki Środkowej, a potem pojedziemy jakimiś autobusami na południe. Gdy zaczęłam przeglądać dokładniej mapę to odkryłam, że między Panamą a Kolumbią nie ma drogi. Trochę głupio tak późno dowiadywać się o istnieniu Przesmyku Darien, ale cóż zrobić skoro na geografii uczyli mnie o pladze królików … Czytaj dalej "Rejs przez wyspy San Blas do Kartageny czyli jak przekroczyć granicę Panamy i Kolumbii?"
Panamá City i Kanał Panamski  - Po troszkę długawym pobycie w super kempingu w El Valle de Anton wreszcie udaliśmy się autobusem do Panamy. Przejazd nie należał do tanich, ale był dosyć szybki i wygodny (4h i 4,25 USD). Prawie wszystkie autobusy międzymiastowe oraz większość miejskich zatrzymują się na głównym dworcu autobusowym (Albrook Terminal). Jest to dość nowoczesny dworzec i sprawił na … Czytaj dalej "Panamá City i Kanał Panamski "
El Valle de Anton - Z upalnej Nueva Gorgona dostaliśmy się na autostradę interamericana, a stamtąd wsiedliśmy do busa jadącego z powrotem w kierunku David. Bus był dosyć zapchany, a my z dużymi plecakami nie umijaliśmy nikomu tego przejazdu. Musieliśmy wysiąść na odpowiednim skrzyżowaniu (w tym celu trzeba krzyknąć „Parada!” – przystanek), żeby przesiąść się w busa jadącego do El Valle. … Czytaj dalej "El Valle de Anton"
Dlaczego warto było się zatrzymać w Nueva Gorgona? - Po jednodniowym pobycie w David i 6h podróży autobusem (13 USD) zatrzymaliśmy się w Mango Tree Hostel w miasteczku Nueva Gorgona ok. godzinę drogi przed stolicą. Wysiedliśmy na autostradzie interamericana i przesiedliśmy się w busa jadącego do „centrum” (0,55 USD). Niewiele jest tu atrakcji poza pójściem na plażę na której jest wiele krabów, gość jeżdżący konno … Czytaj dalej "Dlaczego warto było się zatrzymać w Nueva Gorgona?"
Wyspy Bocas del Toro i miasteczko Boquete - Bocas del Toro Bocas del Toro w Panamie w ogóle nam się nie podobało. Być może dlatego, że wcześniej spędziliśmy kilka dni w Cahuicie, w której było bardzo przyjemnie, a tu było o wiele mniej. W Almirante wsiedliśmy na łódkę na wyspę Colon. Po drodze minęliśmy kontenerowiec z bananami Chiquita. Okolica Bocas del Toro jest … Czytaj dalej "Wyspy Bocas del Toro i miasteczko Boquete"
Co ciekawego można robić w Cahuicie i jak przedostać się z Kostaryki do Panamy? - Z dworca Terminal Atlantico Norte w San Jose wsiedliśmy w autobus jadący do Cahuity, miasteczka nad Morzem Karaibskim (4250 CRC czyli ok. 9 USD, 5h). Przez to, że zwykle Andrzej ma problem z szybkim zebraniem się rano (mimo, że wstajemy na 1,5h przed wyjściem) jak zwykle musieliśmy się śpieszyć na autobus. Znów zadziałała maksyma  „Nie po to jestem … Czytaj dalej "Co ciekawego można robić w Cahuicie i jak przedostać się z Kostaryki do Panamy?"
Przejazd z Nikaragui do Kostaryki i miasto San Jose - Z wyspy Ometepe w Nikaragui pojechaliśmy do miasteczka Rivas, skąd następnego dnia chcieliśmy wyruszyć do San Jose w Kostaryce. W San Jorge, gdy wysiedliśmy z promu z wyspy od razu naskoczyli na nas taksówkarze z propozycją podwózki do Rivas. Musieliśmy kilka razy grzecznie odmówić, mimo tego, że jak nas zapewniali do Rivas można dostać się … Czytaj dalej "Przejazd z Nikaragui do Kostaryki i miasto San Jose"
Nikaragua – Informacje Praktyczne - Stan na październik 2016. Waluta: Cordoba (NIO). 1 USD to ok. 28 NIO. Wiza: Polacy nie potrzebują wyrabiać wizy do Nikaragui. Standardowo celnik wbija pieczątkę do paszportu z pozwoleniem na pobyt do 30 lub 90 dni. Wjazd i wyjazd: Przy wjeździe dostaje się karteczkę i pieczątkę potwierdzającą zezwolenie na przebywanie w kraju. Za wjazd drogą lądową należy wnieść … Czytaj dalej "Nikaragua – Informacje Praktyczne"
Wyspa Ometepe i Wulkan Maderas - Z mało ciekawej Granady przyjechaliśmy autobusem miejskim do miasteczka Rivas za 2 USD/os. To aż 2 razy więcej niż było to warte, bo przyzwyczajeni, że w Nikaragui nie musimy ustalać ceny na wejściu, weszliśmy jak do tramwaju i dlatego my, oraz kilkoro innych gringos którzy jechali też naszym pełnym autobusem, zostaliśmy obciążeni dodatkowo „za plecaki … Czytaj dalej "Wyspa Ometepe i Wulkan Maderas"
Granada i Wulkan Mombacho - Do Granady przyjechaliśmy z Leon  chickenbusami. Andrzej mówi na nie mąkobusy, bo kurczaków mało w w nich widać za to nasze plecaki po takiej przejażdżce zawsze są ubrudzone mąką kukurydzianą, która przewożona jest razem z naszymi bagażami. Żeby z Leon dostać się do Granady trzeba wsiąść w autobus jadący do Managui i tam przesiąść się … Czytaj dalej "Granada i Wulkan Mombacho"
Leon - Leon w Nikaragui to studenckie miasto z kolonialną zabudową. Spędziliśmy tu 3 dni, ale spokojnie można posiedzieć tu z tydzień. Świetnie się tam czuliśmy. Wreszcie nie byliśmy postrzegani jako gringos, którym trzeba coś sprzedać na każdym kroku, tylko raczej traktowano nas jak powietrze co było miłą odmianą. Mimo, że z Leon można zorganizować kilka jednodniowych wycieczek, my … Czytaj dalej "Leon"
Przejazd z Gwatemali przez Salwador do Nikaragui - Jest to dosyć długi wpis o przejeździe z Gwatemali przez Salwador, do Nikaragui, busem i miejskim transportem. Odległości pokonane w przeciągu 3 dni to ok. 750 km, ale z uwagi na specyfikę podróżowania w Ameryce Środkowej, każdy z etapów był wyzwaniem. Spisujemy ten przejazd, bo być może ktoś w przyszłości też będzie chciał tę trasę … Czytaj dalej "Przejazd z Gwatemali przez Salwador do Nikaragui"
Co wziąć w dłuższą podróż z plecakiem – lista rzeczy - Jadąc w dłuższą podróż do Ameryki Środkowej i Południowej, poza podjęciem decyzji, załatwieniem podstawowych rzeczy, zrobieniem szczepień i ogólnego planu należy oczywiście przemyśleć co weźmiemy. Jeśli więc podróż ma być dłuższa niż tydzień i ma wiązać się z noszeniem plecaka-należy spakować się tak aby cały bagaż nie ważył więcej niż 16kg. Nam się ta sztuka … Czytaj dalej "Co wziąć w dłuższą podróż z plecakiem – lista rzeczy"
Jezioro Atitlan - Z miasta Antigua pojechaliśmy na kilka dni nad jezioro Atitlan. Wokół jeziora znajduje się kilka wiosek. Zdecydowaliśmy się zatrzymać we wsi San Marcos, którą polecił nam kolega z wycieczki na Acatenango. Żeby dojechać do San Marcos trzeba najpierw dostać się do wsi Panajachel (bezpośredni bus z Antigua 9 USD, 2.5 h). W Panajachel trzeba wsiąść … Czytaj dalej "Jezioro Atitlan"
Wulkan Acatenango 3975 m n.p.m. - Na wycieczkę na wulkan pojechaliśmy z miasta Antigua. Udało się nam wynegocjować cenę Q145 za osobę (18$) dzięki argumentom, że mamy swój namiot oraz, że jesteśmy z Polski. Inni płacili nawet Q200. A oprócz transportu i przewodnika firma zapewniała także „3 posiłki”. Spakowaszy tylko najpotrzebniejsze rzeczy czyli tak na prawdę większość ubrań, dużo przekąsek i … Czytaj dalej "Wulkan Acatenango 3975 m n.p.m."
Gwatemala – Informacje Praktyczne - Stan na wrzesień 2016. Waluta: Quetzal (GTQ). 1 USD to ok. 7,5 GTQ. Wiza: Polacy nie potrzebują wyrabiać wizy do Gwatemali. Standardowo celnik wbija pieczątkę do paszportu z pozwoleniem na pobyt do 90 dni. Wjazd i wyjazd: Przy wjeździe dostaje się karteczkę potwierdzającą zezwolenie na przebywanie w kraju. Należy ją zachować do momentu wyjazdu z Gwatemali. Brak oficjalnych opłat … Czytaj dalej "Gwatemala – Informacje Praktyczne"
Antigua i wulkan Pacaya - Z Lanquin pojechaliśmy do miasta Antigua. Podróż zajęła 8 godzin, bilet kosztował Q115. Antigua to była stolica Gwatemali. W XVIII wieku miasto ucierpiało w wyniku silnego trzęsienia ziemi i w związku z tym stolicę przeniesiono do miasta Gwatemala. Antigua jest urokliwym kolonialnym miastem położonym na wysokości 1500 m. Otaczają go trzy wulkany: Agua (3766 m), Fuego (3763 … Czytaj dalej "Antigua i wulkan Pacaya"
Semuc Champey - Z Flores udaliśmy się do wsi Lanquin, żeby zwiedzić park Semuc Champey. Mieliśmy do przejechania 250 km, co zajęło 10 godzin (koszt przejazdu Q100). Jechaliśmy mikrobusem razem z grupą innych gringos. Z Flores do Coban droga była w miarę znośna, poza zbyt gęsto występującymi progami zwalniającymi. W Coban przesiedliśmy się do większego busa, gdzie dołączyliśmy … Czytaj dalej "Semuc Champey"
Flores i Tikal - Po przeprawie z Meksyku do Gwatemali, opisanej w poprzednim poście jesteśmy już na wyspie Flores. Spędziliśmy tu dwie noce. Krócej się nie dało bo chcieliśmy pojechać stąd do Tikal- zaginionego miasta Majów. Wyspa połączona jest z lądem mostem, a innym sposobem dostania się na nią są taksówki wodne. Zatrzymaliśmy się w hostelu Los Amigos, gdzie … Czytaj dalej "Flores i Tikal"
Przejazd z Meksyku do Gwatemali - Przewoźnik San Juan Travel oferuje bezpośrednie przejazdy z Chetumal do Flores w Gwatemali. Bilety można kupić na stacji autobusowej ADO w Chetumal. Bilet na autobus klimatyzowany kosztuje 770 MXN, a opcja ekonomiczna, minibus bez klimy to 550 MXN. My wybraliśmy tę drugą opcję. Zdecydowaliśmy się nie zostawać w Belize, ze względu na to, że ja … Czytaj dalej "Przejazd z Meksyku do Gwatemali"
Jezioro Bacalar - W drodze do południowej granicy Meksyku, do miasta Chetumal, zatrzymaliśmy się na dwa dni nad jeziorem Bacalar. Przejazd z Playa del Carmen do Bacalar trwał 5 godzin linią Mayab i kosztował 200 MXN. Bacalar to inaczej laguna siedmiu kolorów. Podobno można dopatrzeć się siedmiu odcieni niebieskiego w wodzie jeziora. Faktycznie jezioro jest bardzo ładne, woda … Czytaj dalej "Jezioro Bacalar"
Valladolid i okolica - Z Tulum pojechaliśmy autobusem do miasta Valladolid. Jest to mała przepiękna miejscowość z kolorową zabudową. Turystów nie ma zbyt wielu, bo przyjeżdżają tylko na kilka godzin w drodze powrotnej z ruin miasta Chichen Itza. Warto zatrzymać się tu na kilka dni, ze względu na urok tego miejsca, jak i świetną lokalizacje na jednodniowe wypady do … Czytaj dalej "Valladolid i okolica"
Miasteczko Tulum - Do Tulum przyjechaliśmy autobusem ADO z Playa del Carmen (65 MXN). Tulum to kolejne miasteczko położone na Riviera Maya, około godziny drogi na południe od Playa del Carmen. Znane jest z przepięknych plaż i ruin miasta Majów, które są szczególnie ciekawe, ze względu na swoje położenie na skarpie Morza Karaibskiego. Miasto składa się w zasadzie z dwóch … Czytaj dalej "Miasteczko Tulum"
Playa del Carmen - Do Playa del Carmen udaliśmy się z Cancun z wielką nadzieją na to że będzie lepiej, przyjaźniej i ciekawiej. Nie zawiedliśmy się. Jest to dość turystyczne miasteczko na wschodnim wybrzeżu półwyspu Jukatan. Byliśmy tutaj w sumie 4 dni. Pierwsze dwa noclegi mieszkaliśmy nieco dalej od centrum, a po 8 dniach w czasie których zobaczyliśmy miasta … Czytaj dalej "Playa del Carmen"
Meksyk – Półwysep Jukatan. Informacje Praktyczne. - Na początek kilka informacji praktycznych o wjeździe i pobycie w Meksyku. Stan na sierpień 2016. Waluta: Meksykańskie Pesos (MXN). 1 USD to ok. 17,5 MXN. Wiza: Polacy nie potrzebują wyrabiać wizy do Meksyku. Na lotnisku w Meksyku urzędnik wystawia pozwolenie na pobyt w kraju na 180 dni. Pozwolenie jest wbijane do paszportu i dodatkowo wystawiane na … Czytaj dalej "Meksyk – Półwysep Jukatan. Informacje Praktyczne."
Reklamy